Już prawie LATO! + test farby Colorista, L’Oréal Paris
Ostatnio bardzo dużo myślałam nad moją przyszłością. Okazuje się, że już połowa maja, prawie koniec 1 klasy LO. Ponieważ jak zwykle w wakacje będzie mi się nudzić, postanowiłam założyć tego bloga.
Z powodu matur, ostatnio było bardzo dużo wolnego, podczas którego postanowiłam na trochę zmienić kolor włosów.
Używałam 'farby'
L’Oréal Paris, Colorista, washout 2-tygodniowy kolor pastel, PINKHAIR
DZIEŃ 1
MYCIE 1
MYCIE 2
MYCIE 3
MYCIE 4
Ogólnie jak na farbę 2-tygodniową nie było źle. Na jasnych blond włosach przyjęła się bardzo dobrze. Kolor był nawet zbliżony do tego na opakowaniu. Nakładanie nie sprawiło mi większego problemu, jest to zwykła tubka z dwoma parami rękawiczek. Jedyna rzecz podczas samego farbowania, która mnie trochę przestraszyła, to pieczenie skóry przez pierwsze 5 minut. Na szczęście okazało się, że to chyba nic nie znaczy (jedynie tyle, że nałożyłam jej za dużo na samą skórę głowy). Farba całkowicie spłukała się po 4 myciach.
Podsumowując, w sumie polecam tą farbę, myślę, że jeszcze wypróbuję kilka kolorów. Ważny fakt:
Te jaśniejsze kolory faktycznie nadają się jedynie dla blondynek!
Ktoś próbował już jakiejś z tych farb?





Hej!
OdpowiedzUsuńWłaśnie zastanawiamy się nad kolorem farby, zbliżają się wakacje a ja chciałabym coś zmieniać. Mam troszkę ciemniejszy blond, więc chyba to będzie dobry pomysł.
Gdzie ją kupiłaś?